Lecę, bo chcę


Od tego trzeba zacząć rzecz
Lecę, bo coś zmusza mnie
Niewiele rozumiem
Far od fara wyraj
Czuję w piórach moc i wiatr
Dobrze jest, wędrówka trwa
Myślom nie ma końca
Pieśń, zawierucha w nas.

Lecę, bo chcę,
Lecę, bo zimą jest źle
Czy są pajączki, czy nie
Lecę, bo wolność to zew
Lecę, bo wciąż kocham zjeść… kocham zjeść.

Tekst: dr Jarosław K. Nowakowski

21+

Komentarze:

  1. Sikorka
    Sikorka

    Ale romantycznie, umieram z tęsknoty!

  2. Zieba
    Zieba

    Te, rudzik, to jakiś plagiacik, gdzieś już to słyszałam! Chociaż chyba nieco poprzekręcałeś.

  3. Czubatka
    Czubatka

    Tak, tak… Mnie się też coś kojarzy… Śpiewały to jakieś sępy czy scierwniki… No nie wiem, coś paskudnego w każdym razie.

    1. Krogulec
      Krogulec

      Nieuki! „Wilki” się nazywają te człowieki, co to śpiewały! Zresztą w sępie akurat nic paskudnego nie ma.

  4. Pingwin
    Pingwin

    Te, Wróbel! Co znaczy „Far od fara”, to wiadomo, ale co to jest ten wyraj?

    1. Wróbel
      Wróbel

      Kiedyś człowieki mówili, że ptaki lecą czy wracają z wyraju, a nie z ciepłych krajów. Ale to słowo ma bardzo długi rodowód, z wierzeń Prasłowian pochodzi.

Nie można komentować.


Zapraszamy do komentowania na facebooku!